Klasyczne Mercedesy z USA. Co warto sprowadzić?

Opublikowano:
15.7.2025

Klasyczne modele marki Mercedes-Benz cieszą się niesłabnącą popularnością na całym świecie, a ich ceny cały czas rosną. USA to spory rynek, dlatego jest tam wielu kolekcjonerów i często można kupić ciekawe samochody i jest to gra warta świeczki nawet w przypadku, gdy auto będzie wymagało odrestaurowania. Podpowiemy Ci, na które klasyczne Mercedesy warto zwrócić uwagę.

Zabytkowe Mercedesy są bardzo pożądane wśród kolekcjonerów. Niezależnie od tego, czy są to sedany, czy stare Mercedesy coupe, większość modeli godnie się zestarzała i nawet te z lat 50. i 60. ubiegłego stulecia do dziś cieszą kierowców swoim wyglądem, komfortem i jakością wykonania. Marka Mercedes jest od zawsze popularna także wśród amerykańskiej zamożnej klienteli, dlatego często można tam trafić na ciekawe starsze modele, które na dodatek mogą występować w specyfikacji rzadkiej lub niespotykanej w Europie.

Mercedes-Benz W123 (1976-1985)

Mercedes W123 zasłynął przede wszystkim ze swojej niezawodności. Model ten do dziś jest używany przez taksówkarzy w Afryce i na Bliskim Wschodzie, którzy cenią sobie te Mercedesy. Modele w idealnym stanie cieszą się z kolei popularnością w USA i Europie. Na rynek amerykański trafiały wszystkie wersje nadwoziowe tego samochodu, a więc sedan, kombi i coupe.

Producent oferował silniki Diesla o oznaczeniach 240D i 300D oraz sześciocylindrowe, rzędowe jednostki benzynowe, które miały oznaczenie 280E. Samochody różnią się wyglądem od europejskich wersji, ponieważ mają duże, plastikowe zderzaki i podwójne reflektory typu sealed beam. Amerykanie często kupowali W123 z automatyczną skrzynią biegów, klimatyzacją, tempomatem i elektrycznymi szybami. Nie zdziw się, jeśli spotkasz model W123 z silnikiem 5.0 V8 M117. Konstrukcja samochodu pozwala na dość łatwe zamontowanie tego silnika i entuzjaści motoryzacji często korzystają z tego faktu.

Ceny dobrze utrzymanych egzemplarzy zaczynają się od równowartości 30 tys. zł w przypadku kombi i sedanów oraz od ok. 50 tys. zł dla coupe, które z oczywistych względów są bardziej pożądane.

Mercedes-Benz SL R107 (1971-1989)

Jeżeli chodzi o najdłużej produkowane stare Mercedesy, modele SL R107 mogą się pochwalić okresem produkcji trwającym aż 18 lat. To ikona stylu lat 70. i 80., dlatego był kochany przez gwiazdy i biznesmenów. Auto oferowano w dwóch wersjach nadwozia - coupe ze sztywnym dachem oraz kabriolet. Chyba nie musimy dodawać, że to drugie sprzedawało się najczęściej.

Samochody oferowano z silnikami od 3.5 do 5.6 oraz sześciocylindrową rzędówką. Sprzedaż w USA rozpoczęła się w 1972 r. z modelem 350SL, który rok później przemianowano na 450SL, ponieważ miał silnik 4.5 V8 z trzybiegowym automatem. Moc silnika w amerykańskich egzemplarzach była nieco niższa ze względu na bardziej restrykcyjne normy emisji spalin. W 1974 r. przepisy federalne sprawiły, że Mercedesy z USA musiały zostać wyposażone w większe zderzaki. 

Najciekawszym przypadkiem jest historia modelu 500SL, który produkowano w latach 1980-1989 i choć nigdy nie trafił on oficjalnie do USA, to można go często spotkać za oceanem. Wynika to z faktu, że powstała szara strefa importu tego samochodu. W 1986 r. Amerykanie dostali na pocieszenie model 560SL, ale i tak jego osiągi były gorsze. Swoje modyfikacje do tego modelu oferował wtedy jeszcze niezależny tuner AMG. Zdarzały się też przypadki, że pod maskę trafiał całkowicie zmodyfikowany silnik M117. Ceny samochodów zaczynają się od ok. 60 tys. zł za model 450SL.

Mercedes-Benz klasa S W126 (1979-1991)

Pierwsza generacja klasy S była produkowana bardzo długo, bo aż przez 12 lat. Auta z USA są popularne wśród kolekcjonerów ze względu na bardzo dobry stan blacharski i lakierniczy oraz brak rdzy. Mercedes W126 występował w dwóch wersjach nadwozia - krótkiej i długiej, o zwiększonym rozstawie osi. Sprzedawano też wersję coupe o oznaczeniu SEC, która cały czas budzi respekt. Mercedes W126 był wyjątkowy w momencie premiery, ponieważ stał się pierwszym seryjnie produkowanym samochodem z układem ABS oraz poduszką powietrzną kierowcy.

Amerykanie mieli do wyboru rzędowe silniki w modelach 300 SE i 300 SEL oraz bogatą gamę silników V8. Producent oferował też silniki Diesla, które cieszyły się popularnością w Kalifornii. Jeżeli jednak masz odpowiednie środki i wystarczająco dużo cierpliwości, to warto zapolować na wersję AMG z silnikiem 6.0 V8, która oprócz jednostki napędowej ma zmodyfikowany wygląd i zawieszenie.

Ceny standardowych modeli klasy S typoszeregu W126 zaczynają się w USA od ok. 50 tys. zł za egzemplarze w przyzwoitym stanie. W przypadku SEC należy się liczyć z wydatkiem rzędu ok 100 tys. zł. Za wersję AMG trzeba zapłacić od ok. 200 tys. zł wzwyż.

Mercedes-Benz W114/W115 (1968-1975)

Kolejny kultowy model Mercedesa to tzw. puchacz, który występował w trzech wersjach nadwozia. Jako sedan miał oznaczenie W114/W115, jako limuzyna - V114/V115 oraz jako coupe - C114. Był to pierwszy model Mercedesa, w którym pojawiła się konsola środkowa. Warto zwrócić uwagę na fakt, że egzemplarze z USA z pierwszych lat produkcji mają takie same zderzaki, jak w Europie, a dopiero pod koniec pojawiły się większe, zgodne z nowymi normami bezpieczeństwa wprowadzonymi w USA.

Samochód sprzedawano z silnikami Diesla i benzynowymi, których specyfikacja często zmieniała się ze względu na zmieniające się federalne normy emisji spalin. Jednostki te były słabsze niż ich europejskie odpowiedniki. Modele coupe występują w wersjach z gaźnikiem (250C i 280C) oraz z wtryskiem paliwa (250 CE i 280 CE). Zdarzały się również wersje silnikowe zarezerwowane tylko dla rynku amerykańskiego. Przykładem takiego auta może być np. wersja o oznaczeniu 250 z silnikiem M130.

Jeżeli interesuje Cię import auta z USA, to za sedana zapłacisz od ok. 30 tys. zł w przypadku egzemplarzy w przyzwoitym stanie. Ceny wersji coupe zaczynają się od ok. 60 tys. zł, a najwyższe ceny osiągają egzemplarze modelu 280CE w idealnym stanie.

Mercedes-Benz W201 (1982-1993)

Mercedes-Benz W201, który ochrzczono jako Baby Benz, był kompaktowym, ale wciąż luksusowym sedanem niemieckiego producenta. Ze względu na atrakcyjne ceny stanowił przystępną przepustkę do świata niemieckiej marki. Choć do Polski trafiło wiele egzemplarzy tego modelu, głównie z Niemiec, to z reguły były to składaki, z których większość już dawno skończyła na złomowisku. Egzemplarze w stanie kolekcjonerskim lub z udokumentowaną historią są rzadkie i cenione przez miłośników marki.

Które modele są najciekawsze? Wyjątkową konfiguracją na rynku amerykańskim był model oferowany z silnikiem M103 o pojemności 2.6 litra i mocy ok. 160 KM. Z tym motorem auto łączyło to, co najlepsze, a więc było lekkie i mocne. 

Amerykanie mieli też dwie wersje specjalne, przeznaczone tylko na tamtejszy rynek. Mowa o 190 E 2.3 LE oraz 190 E 2.6 LE. Wyprodukowano po 700 egzemplarzy każdego z modeli. Ten pierwszy występował tylko w kolorze Emerald Green, a drugi - w czerni. W wariancie 2.3 LE auto ma felgi 15", skórzaną tapicerkę w kremowym kolorze, wstawki z drewna orzecha, elektrycznie regulowane fotele przednie oraz spryskiwacze reflektorów. Wersja 2.6 LE została wyposażona m.in. w fotele Recaro, wstawki z włókna węglowego, sportową kierownicę, niskoprofilowe opony i zawieszenie z modelu 190E Cosworth.

Jeżeli interesuje Cię sprowadzenie Mercedesa W201 z USA, to musisz liczyć się z wydatkiem rzędu od 40 tys. zł za zadbane egzemplarze z silnikiem 2.6.

Mercedes-Benz SL R129 (1989-2001)

Kolejna słynna generacja modelu SL nosi oznaczenie R129 i jest rozchwytywana na całym świecie, bez względu na silnik i stan techniczny. Auto stanowiło mocny skok technologiczny w stosunku do swojego poprzednika. Ma m.in. elektryczny dach i automatyczny pałąk przeciwkapotażowy. Najbardziej rozchwytywane standardowe wersje to SL500 i SL600. Moc w amerykańskich autach była jednak nieco niższa niż w przypadku europejskich. Wyposażenie zawiera często automatyczną klimatyzację, skórzane fotele z regulacją i pamięcią oraz nagłośnienie Bose.

Mercedes SL R129 był produkowany w momencie, gdy niemiecka marka powoli zacieśniała współpracę z AMG. Najczęściej występujący w przyrodzie jest SL 60 AMG z silnikiem 6.0 V8 o mocy 380 KM. Produkowano go aż przez 5 lat. Z kolei najrzadszy to SL 72 AMG z silnikiem 7.1 V12 o mocy 510 KM i powstało tylko 35 sztuk tej odmiany. W ofercie był też SL 73 AMG z silnikiem 7.3 V12 o mocy 525 KM, który później wykorzystał też Pagani w modelu Zonda. W przypadku tego auta wyprodukowano tylko 50 egzemplarzy. Kolejny rarytas to SL 70 AMG z silnikiem 7.1 V12 o mocy 496 KM. W latach 1996-1997 wyprodukowano 150 samochodów. Ostatni na liście jest SL 65 AMG z silnikiem 5.4 V8, który ma moc 354 KM i powstał w liczbie zaledwie 65 sztuk. AMG oferowało też możliwość podniesienia mocy dla właścicieli modelu SL600. Amerykanie mieli też własne wersje specjalne - Designo Slate Blue Edition oraz Designo Black Diamond Edition.

W USA za egzemplarze modelu SL w akceptowalnym stanie należy zapłacić od ok. 50 tys. zł, a ceny zadbanych aut z łatwością przekraczają równowartość 100 tys. zł. Mercedes R129 jest tam tak samo ceniony, jak w Europie.

Podsumowanie

To tylko kilka z wielu klasycznych modeli marki Mercedes-Benz, którymi warto się zainteresować. Ceny rzadkich modeli w idealnym stanie są wysokie, ale często wciąż niższe niż w Europie. Dodatkowo, jeśli auto spełnia wymagania przepisów celnych i można uznać je za zabytkowe, to są zwolnione z akcyzy i kupujący płaci tylko VAT, który jest niższy niż w przypadku nowszych samochodów. To pozwoli obniżyć koszty importu. Pamiętaj jednak, że może wtedy być konieczna dodatkowa opinia rzeczoznawcy. 

Jeżeli chcesz sprowadzić klasyka z USA, warto skorzystać z pomocy profesjonalistów. Doświadczony i zaufany pośrednik nie tylko przeprowadzi Cię przez cały proces importu, ale przede wszystkim wie, gdzie szukać samochodów, które spełnią Twoje oczekiwania. Dzięki temu zaoszczędzisz czas i pieniądze, a także unikniesz ewentualnych nieporozumień z urzędem celnym i skarbowym.

Może Cię zainteresować

Wszystkie artykuły

Tesla - porównanie modeli

Marka Tesla przyniosła prawdziwy przełom w branży motoryzacyjnej, bo doprowadziła do upowszechnienia aut z napędem elektrycznym. Zaawansowane technicznie auta o atrakcyjnym wyglądzie i dobrych zasięgach sprawiły, że ludzie zaczęli przesiadać się na elektryki. Obecnie producent ma nawet swoją fabrykę w Niemczech. Jeżeli zastanawiasz się nad zakupem, to przygotowaliśmy dla ciebie przegląd oferty marki Tesla - wszystkie modele aut z poradami dotyczącymi tego, który warto wybrać.

Ile może kosztować renowacja auta ze Stanów Zjednoczonych?

Samochody zza Oceanu właściwie od pierwszych modeli cieszą się dużym zainteresowaniem wielu pasjonatów motoryzacji. Kiedyś były one ciekawostką dla osób mieszkających w Europie, jednak dzisiaj sprowadzenie takiego auta nie powinno stanowić większych problemów. Koszty jego renowacji wcale nie muszą być tak wysokie, jak mogłoby się wydawać.

Top 5 amerykańskich klasyków, które warto sprowadzić z USA

Amerykańskie klasyki cieszą się niesłabnącą popularnością wśród klientów na całym świecie. Samochody ze złotych czasów motoryzacji, kiedy nie liczyły się koszty produkcji i koszty paliwa, są pożądane zarówno przez kolekcjonerów, jak i przez tych, którzy po prostu chcą mieć ciekawe auto na weekendowe wypady. Na które modele warto zwrócić szczególną uwagę? Oto 5 propozycji. Lata 60. i 70. ubiegłego stulecia to czasy zimnej wojny i wyścigu Stanów Zjednoczonych ze Związkiem Radzieckim. Oba kraje konkurowały ze sobą na różnych polach. Amerykanie prężyli muskuły m.in. poprzez osiągnięcia swojego przemysłu motoryzacyjnego. To wtedy powstały samochody, które przeniknęły do światowej popkultury, a niektóre auta z USA, jak np. Ford Mustang, znają nawet ci, którzy nie mają prawa jazdy. Ameryka stała się symbolem motoryzacyjnej potęgi. Połączenie ogromnych silników V6 i V8 z nietuzinkowymi kształtami sprawia, że jeśli chodzi o amerykańskie auta, klasyki są jednymi z najbardziej pożądanych.

Masz pytania?

Sprawdź sekcję FAQ z odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania lub skontaktuj się z nami a nasi doradcy chętnie Ci pomogą.